Diagnostyka oraz współczesne standardy leczenia i opatrywania ran. Wszystkie rany w jednym miejscu.

Czy warto kupić polisę na życie i zdrowie?

Czy warto kupić polisę na życie i z…

Obecnie możemy ubezpieczyć się ju...

Zdrowie na wagę złota

Zdrowie na wagę złota

Zdrowie na wagę złota! Ile Polacy...

Problem współczesnej antybiotykoterapii

Problem współczesnej antybiotykoter…

Czy nie jest tak , że prawie każd...

Prebiotyk a Probiotyk

Prebiotyk a Probiotyk

Oba słowa różni zaledwie jedna li...

Z bakteriami za pan brat

Z bakteriami za pan brat

MIKROFLORA CZŁOWIEKA Każdy człow...

Odszkodowania za zdarzenia medyczne

Odszkodowania za zdarzenia medyczne

Odszkodowania  za  zdar...

Prev Next

Prebiotyk a Probiotyk

  • Odsłony: 719

Oba słowa różni zaledwie jedna litera co sprawia , że często mylimy oba pojęcia. Słowa te stały się na przestrzeni kilku lat szeroko wykorzystywane szczególnie w marketingu produktów mlecznych głównie jogurtów czy kefirów.

Oba pojęcia mają związek z korzystnym dla układu trawiennego rozwojem  „przyjaznej” flory jelitowej. W celu uniknięcia pomyłki przy zakupie oczekiwanego produktu mlecznego  należy zapamiętać, iż słowo PREbiotyk  oznacza składnik żywności , który jest odporny na działanie enzymów trawiennych , a którego zadaniem jest stymulowanie wzrostu bakterii jelitowych odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. Prebiotyki to zwykle niektóre białka, tłuszcze , oligosacharydy bądź też polisacharydy , które w formie nie zmienionej dostają się do światła jelit i tam rozwijają swoje działanie.

Z kolei PRObiotyki to już gotowe, wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdżowe , najczęściej  bakterie kwasu mlekowego z rodziny ( Lactobacillus)  i drożdże ( saccharomyces boulardii). Wykazują  one korzystną rolę w utrzymaniu prawidłowej flory fizjologicznej jak i odznaczają się działaniem immunomodulującym.

Przyjmowanie produktów mlecznych wzbogaconych o pro- bądź też prebiotyki  jest szczególnie istotnym elementem diety  po przebytej terapii antybiotykowej ale i w codziennym wzbogacaniu diety .Należy jednak pamiętać o zasadzie „ złotego środka” bądź też maksymie „ Co za dużo,to nie zdrowo”  bowiem i w tym przypadku zbyt częste przyjmowanie produktów wzbogacanych w żywe kultury bakterii może przyczynić się do paradoksalnie zwiększonej podatności na infekcje bakteryjne . Dzieje się tak dlatego , że zarówno my sami jak i nasz organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do dobrego. Realny problem pojawia się wówczas gdy przestaniemy podawać owe korzystne kultury bakterii ,gdyż spowoduje to wystąpienie tzw. Niszy którą z chęcią zajmą bakterie chorobotwórcze i wówczas w szybkim tempie osłabią organizm , który dotychczas świetnie dawał sobie radę z odpornością przed patogenami.

Ostatnio dodane artykuły